Jeśli po nocy w hotelu masz wrażenie, że kołdra była idealna ani za ciepła ani za zimna, to właśnie o to chodzi. W tle stoi kilka decyzji technicznych, a jednym z parametrów jest skala TOG, której coraz częściej szukają goście i osoby kupujące kołdry hotelowe do apartamentów na wynajem. W praktyce hotele rzadko chwalą się konkretną liczbą TOG na stronie czy w opisie pokoju, ale przy wyborze modeli bardzo często biorą pod uwagę właśnie komfort termiczny i parametry z nim związane.
Co oznacza TOG w kołdrach hotelowych?
TOG to jednostka, która określa zdolność kołdry do zatrzymywania ciepła. Im wyższa wartość, tym lepsza izolacja i bardziej ciepła kołdra hotelowa. W uproszczeniu można przyjąć, że niższe wartości są lżejsze i „letnie”, a wyższe bardziej zimowe. W krajach anglosaskich bardzo często spotkasz rozpiski typu 4,5 TOG jako kołdra letnia, 7-9 TOG jako lżejsza całoroczna i 10,5-13,5 TOG jako cieplejsze rozwiązanie na chłodniejsze miesiące.
W hotelach parametry TOG są ważne, ale zwykle funkcjonują trochę „w tle”. Przy wyborze bierze się pod uwagę nie tylko samą liczbę, ale też rodzaj wypełnienie syntetyczne lub puchowe, gramaturę, wentylację w pokojach, standard klimatyzacji oraz to, jak często tekstylia będą prane. Skala TOG pomaga uporządkować temat, ale nie jest jedynym wyznacznikiem.
Jakie wartości TOG najczęściej wybierają hotele?
Większość hoteli celuje w środek skali, czyli w okolice kołder, które można nazwać kołdra całoroczna. W przeliczeniu na TOG często jest to przedział około 9-10,5. Taka kołdra dobrze sprawdza się zarówno wiosną i jesienią, jak i zimą, szczególnie gdy w pokoju jest ogrzewanie lub klimatyzacja. Goście o różnej wrażliwości termicznej zazwyczaj są w stanie komfortowo przespać w niej noc bez dokładania kolejnych warstw.
W hotelach wyższej klasy zdarza się, że na życzenie dostępna jest lżejsza kołdra o niższej wartości TOG albo dodatkowy koc, który pozwala szybko „podbić” odczuwalne ciepło bez wymiany całego zestawu. Z kolei w obiektach w bardzo ciepłych lokalizacjach częściej spotkasz kołdry o niższej wartości TOG połączone ze sprawną klimatyzacją. Mimo to w praktyce obsługa i tak myśli kategoriami prostymi. Kołdra ma być na tyle uniwersalna, żeby nie trzeba było jej wymieniać przy każdej zmianie pogody.
TOG a cała konfekcja pościelowa w pokoju hotelowym
Warto pamiętać, że TOG to tylko jedna z części układanki. O tym, jak odbierasz temperaturę w nocy, decyduje cała konfekcja pościelowa oraz sposób przygotowania łóżka. Na odczuwalny komfort wpływa to, czy hotel korzysta z zestawu kołdry i poduszki hotelowe, które mają spójny poziom „ciepła”, czy mieszają przypadkowe modele. Duże znaczenie mają też poszwy i poszewki hotelowe. Jeśli są uszyte z przewiewnych, oddychających tkanin, kołdra o nieco wyższym TOG nadal będzie przyjemna w użytkowaniu, bo nadmiar wilgoci ma gdzie uciec.
Nie można też zapominać o tym, jak hotel dba o tekstylia. Częste pranie i suszenie w niewłaściwej temperaturze potrafi zabić puszystość nawet najlepszej kołdry. Dlatego coraz częściej w zestawie pojawiają się solidne ochraniacze na materac hotelowe i ochraniacze na poduszki. Przejmują one część obciążeń higienicznych, a kołdra może być prana rzadziej, wolniej się zbija i dłużej zachowuje swoją objętość. Dopiero całość tak zaprojektowanych tekstylia hotelowe sprawia, że gość nie zastanawia się nad liczbą TOG, tylko po prostu kładzie się do łóżka i ma wrażenie że wszystko jest „w punkt”.
Jeżeli chcesz odtworzyć hotelowy efekt u siebie w domu albo w apartamencie na wynajem, nie musisz obsesyjnie gonić jednego konkretnego TOG. Znacznie ważniejsze jest wybranie sensownego środka skali, dobrej jakości wypełnienia, rozsądnej gramatury i dopasowanie tego do reszty zestawu takich jak kołdry i poduszki hotelowe, porządne poszwy i poszewki hotelowe oraz przemyślane ochraniacze na materac hotelowe. To ten komplet, a nie sama liczba na etykiecie, odpowiada za to, że kołdra „hotelowa” kojarzy się z lepszym snem.
